Blog gromadzi i publikuje eseje, felietony i artykuły pisarki Darii Galant
poniedziałek, 11 grudnia 2017
"Departament Straconego Czasu" na Uniwersytetach
Treść dramatu Darii Galant pt: "Departament Straconego Czasu" w roku 2017 prezentowana była przez autorkę podczas trzech konferencji naukowych: na Uniwersytecie Zielonogórskim, Rzeszowskim i Poznańskim. Autorka mówiła podczas wystąpień o roli odnajdywania się współczesnego człowieka w gąszczu zdehumanizowanej rzeczywistości, uwikłania zewnętrznego, które wpływa na proces podejmowania wewnętrznych decyzji życiowych. Podczas konferencji naukowej w Rzeszowie po raz pierwszy padło określenie, sformułowane przez pisarkę: "Homo Beneficjent".
środa, 3 maja 2017
Szept Syreny Słowiańskiej
| Pisarka, poetka, dramatopisarka i reżyser Daria Galant |
Autorka, w postaciach wykreowanych podmiotów lirycznych (bo jest ich wiele)- przygląda się światu, zjawiskom przyrody, ludzkim myślom, emocjom, dążeniom. Można powiedzieć, że wchodząc w świat Syreny Słowiańskiej odczuwa się wolność twórcy, który daje czytelnikowi przestrzeń do własnych interpretacji, własnego rytmu czytania, własnych myśli. To piękna książka, nietypowy zbiór wierszy. Odczuwalna jest tu filmowa narracja, filmowe postrzeganie kadrów, wprawianie w ruch słowa pisanego. Czyje się wiatr, czuje się niebo, czuje się przestrzeń i śpiew ptaków. A jednocześnie wie się, że wszystko, co zawiera Syrena Słowiańska i jaki niesie ze sobą szept, dotyczy nas- współczesnych.(red. Instytut DG)
(Syrena Słowiańska- zbiór wierszy, książka poetycka. Autor: Daria Galant, książkę wstępem opatrzyła dr. Agnieszka Kuniczuk- Trzcinowicz)
wtorek, 2 lutego 2016
Daria Galant "Teoria Białej Emocji" cytaty
sobota, 30 stycznia 2016
Edukacja Hippiczna- artykuł Darii Galant
| HEQ System Riding - edukacja hippiczna zdj. Artur Obielecki: Daria podczas prezentacji zajęć edukacji hippicznej dla trenerów |
Daria Galant
Edukacja Hippiczna
Jak uczyć, aby adept sztuki jeździeckiej pojął istotę kontaktu człowieka z końmi i posiadł podstawowe, obowiązujące umiejętności jazdy konnej i bezpiecznego obcowania z końmi? To bardzo ważne zagadnienie w systemie szkoleniowym. Instruktor jeździectwa (sportowy, rekreacji konnej, metod naturalnych pracy z końmi) powinien postarać się posiąść wiedzę z zakresu metodyki nauczania. Czyli- najogólniej mówiąc- wiedzieć, jak powinna przebiegać nauka, w jakim czasie, jakie mieć cele i jak sprawdzić osiągnięcia podopiecznego oraz kiedy go przekierować na przykład na wyższy poziom (do innego trenera, zajmującego się specjalistyczną dziedziną jeździectwa) lub na niższy (tj. na przykład ze stajni sportowej do rekreacji, gdyż adept wykazuje cechy hobbistycznej jazdy konnej nie dąży ku rozwojowi zawodowemu) .
Jako wykwalifikowani instruktorzy w edukacji hippicznej powinniśmy mieć wyczucie, w którym momencie znajduje się nasz student lub w jakim kierunku zmierza jego ewolucja jeździecka. Czy ma szansę na rozwój, czy raczej pozostanie w sferze amatorskiej. Niestety często zdarza się, że jeźdźcy nie posiadają odpowiedniego nakierowania od prowadzących, gdyż sami prowadzący nie mają pojęcia, co z danym uczestnikiem edukacji hippicznej należy zrobić. Wynika to z wielu czynników: np. z braku specjalizacji stajni lub jedynie rekreacyjnych umiejętności prowadzących. Wtedy klient nie będzie w stanie rozpoznać, jaki stan wiedzy jeździeckiej posiada i uznać, że na koniach "sobie radzi" lub wprost przeciwnie, że powinien być pod stałą opieką ze względów bezpieczeństwa.
Adept sztuki jeździeckiej powinien być od początku uświadamiany w różnych stylach jazdy konnej (to znaczy prowadzący winien mu tę wiedzę dostarczyć, rzecz jasna nie nauczać wszystkich stylów jazdy konnej, bo przecież może poruszać się tylko w określonym stylu jeździeckim). A z tym też bywa różnie, bo na przykład zdarzają się prowadzący, którzy nie wiedzą, jakimi metodami nauczają. I co nauczają swoich podopiecznych. W związku z tym adept sztuki jeździeckiej też nie wie, jak jeździ i dlaczego akurat tak a nie inaczej.
wtorek, 10 listopada 2015
"Dwór Wiatrów". Cytaty z najnowszej powieści
sobota, 27 czerwca 2015
Pracownia Literacka- instalacja artystyczna.
| Pracownia Literacka Darii Galant w latach 2006- 2010. Instalacja artystyczna. Siedlisko Ojcowizna. Poland |
Buda powozu była na stałe postawiona, co czyniło jego kształt jeszcze bardziej spektakularnym, wnętrze powozu zaś zacisznym miejscem kontenplacji.
Pracownia odwiedzana była przez licznych turystów o koneserów sztuki z Polski i zza granicy, którzy uwieczniali ją na fotografiach, również uwieczniali siebie w powozie. Ze względu na duże zainteresowanie pomieszczeniem w postaci "nieładu artystycznego" pisarka zdecydowała się zostawić ją w formie nie przetworzonej typu: "wyjście twórcy z pracowni parę minut wcześniej".
W ten sposób Pracownia została Instalacją- obiektem artystycznym i była dostępna do oglądania.
Z racji nienaruszalności obiektu, artystka przeniosła się ze swoją pracą twórczą do innego pomieszczenia.
oprac. Muzeum Literatury i Sztuki DG. A/W
piątek, 3 października 2014
Daria Galant
Jabłoń
Opowiadanie grozy
I
- Na czym polega różnica między kluczami a kluczami- zapytał
Andrea, podając mi pęk kluczy i zamykając skrzętnie szklaną szafkę, gdzie
podobnych pęków znajdowało się około tuzina.
Andrea prowadził agencję, która wynajmowała domy na
wypoczynek takim jak ja. Znużonym wszystkim pracoholikom. Będącym w stanie
psychicznego rozkładu, rozpadu i nihilizmu życiowego.
- Tylko się tam nie zabij w akcie desperacji i depresji i
degradacji – powiedział Andrea, metroseksulany twór naszych konformistycznych
czasów. – Bo to duży kłopot pod wynajem potem. A szkoda miejsca, bo ładne.
- Na folderze ładne – przyznałem niechętnie.- Ale nie wiem,
czy dla mnie atrakcją jest ten ogród…
- Ogród jest piękny – przerwał mi Andrea, poprawiając
dyskretnie opadające mu na biodra przyciasne spodnie w paski. Wyglądał w nich,
jak klaun, ale to ponoć szyk mody i top trend.
„Masakra”- pomyślałem sobie, patrząc na to wszystko, łącznie
z jego spodniami i ściskając w dłoni pęk chłodnych kluczy. – „Po co ja tam jadę
i co ja tu robię?”- kontynuowałem myśl.
Zaraz jednak sam siebie uspokoiłem:
„ To tylko weekend”- nic więcej.- „Tylko jakiś marny,
kolejny weekend. Zacznie się i się skończy. Jak to weekend. Nie ma się co
rozczulać nad rozlanym już mlekiem”.
- Tak więc proszę cię o oddanie kluczy do domu z ogrodem do
godziny dwudziestej w niedzielę. Ok.?- zakończył tonem o deweloperskim
entuzjazmie. Czyli nijakim, sztucznym, pozbawionym sensów.
- Ok. – odchrząknąłem.
- Rozumiemy się?- chciał mieć jasność, że do zmierzchu w
niedzielę rozliczę się z nim z kasy. Bo chyba nie o klucze tu tak naprawdę
chodzi. A moje odchrząknięcie nie było wiarygodne, nie było wystarczające,
ostatecznie słyszalne i pieczętujące wszystkie uzgodnienia.
- Tak jest! – wykrzyknąłem, jak w wojsku. Nieco przesadnie,
ze zbyt dużym nerwem, złością, irytacją i nienawiścią do wszystkiego, co w tej
chwili mnie otacza.
- Dobrze- Andrea rzekł spokojniej, tonizując mój żołnierski
wybuch. – A więc do niedzieli- pochylił się przede mną, ja lokaj. Otworzył
drzwi i po raz drugi się pochylając żegnał mnie wymachem ręki.
- Metroseksulany pajac- pomyślałem tylko, rzucając na niego
okiem.
Wyszedłem. Ulica tętniła piątkowym zgiełkiem. Klucze w dłoni
pobrzmiewały ochoczo.
- „Jadę”- pomyślałem.- „Jadę i już”. To tylko półtora dnia.
Nic więcej.
Nie poddałem się stanowi swojej depresji. Nie tym razem.
Wyruszam, chociaż mi się nie chce. Chociaż powinienem odpieczętować sobie
butelkę koniaku i zanurzyć się w picie aż do sławetnej dwudziestej w niedzielę.
Jednak podejmuję jakąś próbę z samym sobą. Podejmuje wysiłek poprawy
samopoczucia. Podejmuje walkę o spokój i normalność. Dom z ogrodem mi pomoże.
Da mi żyć. Oaza spokoju przyda się, jak zaklęcie na lepszą przyszłość.
czwartek, 23 lutego 2012
wtorek, 21 czerwca 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Człowiek
esej- Daria Galant Czas pandemii: przed i po. W zasadzie nie wiadomo, w jakiej części życia jesteśmy. Czy przed, czy w trakcie, czy po. ...
-
fot: Artur Obielecki. Pisarka na swoim ranczu Stojąc na ziemi, patrz w niebo. Będąc w niebie, przypatruj się ziemi (Teoria Białej E...
-
esej- Daria Galant Czas pandemii: przed i po. W zasadzie nie wiadomo, w jakiej części życia jesteśmy. Czy przed, czy w trakcie, czy po. ...
