Fanów twórczości jest obecnie

środa, 3 maja 2017

Szept Syreny Słowiańskiej

Pisarka, poetka, dramatopisarka i reżyser Daria Galant



"Syrena Słowiańska" to zbiór poezji a nawet książka poetycka, prowadząca w świat zamyśleń, refleksji, zadumy, ale i spokojnych rewirów kontemplacji przyrody, własnego życia.
Autorka, w postaciach wykreowanych podmiotów lirycznych (bo jest ich wiele)- przygląda się światu, zjawiskom przyrody, ludzkim myślom, emocjom, dążeniom. Można powiedzieć, że wchodząc w świat Syreny Słowiańskiej odczuwa się wolność twórcy, który daje czytelnikowi przestrzeń do własnych interpretacji, własnego rytmu czytania, własnych myśli. To piękna książka, nietypowy zbiór wierszy. Odczuwalna jest tu filmowa narracja, filmowe postrzeganie kadrów, wprawianie w ruch słowa pisanego. Czyje się wiatr, czuje się niebo, czuje się przestrzeń i śpiew ptaków. A jednocześnie wie się, że wszystko, co zawiera Syrena Słowiańska i jaki niesie ze sobą szept, dotyczy nas- współczesnych.(red. Instytut DG)
(Syrena Słowiańska- zbiór wierszy, książka poetycka. Autor: Daria Galant, książkę wstępem opatrzyła dr. Agnieszka Kuniczuk- Trzcinowicz)

wtorek, 24 stycznia 2017

Sztuka "Całun" Daria Galant

Felieton opublikowany na portalu www.znanapolozna.pl

Masz dwie twarze… Która jest prawdziwa? Czy sama to wiesz? Czy rozumiesz, że ta ciągła gra twarzy w tobie to byty, które w końcu całkowicie cię przejmą? I zawładną twoją egzystencją! Czy sama to wiesz?

Sztuka Całun, którą przygotowuję jako monodram dla aktora dramatycznego Jerzego Łuszcza opiera się o motyw rozrachunku z własnym życiem człowieka, przybierającego przez lata wiele masek.

Maski były różne a on sam w momencie ich nakładania i poddawania się tajemniczej mocy działania nowych twarzy czuł się zrealizowany i szczęśliwy. W gruncie rzeczy jednak nie mógł znaleźć spokoju, satysfakcji w końcu zaczął uważać się za bankruta życiowego. W  jego duszy z roku na rok zalęgało się coś dziwnego, nieokreślonego, szalonego. To „coś” stawało się samodzielnym bytem, który w dodatku mnożył się w jaźni bohatera.
- Jest nas za dużo, jest nas za dużo!! - krzyczy na całe gardło w monologu bohater, ściskając obiema rękami swoje uszy, bo nie słyszeć tysiąca głosów w głowie.
Problem z odnajdywaniem w życiu własnej tożsamości we współczesnym świecie jest o wiele bardziej naglącym problemem obecnie, niż kiedykolwiek indziej. Biegnący do przodu świat stawia przed człowiekiem coraz to nowsze wyzwania. Nakłania tym samym do przybierania ról, bowiem - tylko grając rolę możesz być sobą - mówi w Całunie bohater.
Autentyczność człowieka umiejscawia go w przestrzeni popełniania błędów, posiadania wątpliwości, dokonywania nie zawsze„słusznych” wyborów, bo kierując się podświadomym dążeniem do zjednoczenia się z boską istotą (Istota Dobra - Całun), należy dokonać wyboru: żyć w prawdzie do siebie czy w prawdzie do oczekiwań.
Tu powstaje moralny dylemat. Wszechogarniający kult pieniądza i kariery (przeróżnie pojętej) tworzy nowe definicje i formuły funkcjonowania człowieka w przestrzeni społecznej.
- Jesteś oceniany, jesteś ciągle oceniany! Jesteś obserwowany. Jesteś ciągle obserwowany! - mówi bohater Całunu.
Wymagania społeczne kształtują świadomość człowieka a nie odwrotnie. Źródłem powodzenia i „bycia na szczycie” jest tzw. dopasowanie się. Ujednolicenie, ustawienie się w szeregu peletonu, który każdego dnia rusza na start. Takie życie wymaga poświęcenia mu uwagi i swojego czasu. Potem zaś nie starcza już na nic sił. Nawet na odnalezienie samego siebie.
- Czy życie nie ze sobą w sobie ma sens? - pyta bohater.
No właśnie. Czy ma? Na to każdy sobie sam odpowie, a przynajmniej powinien spróbować. 
Daria Galant: „Całun”- monodram. Rok powstania sztuki: 2017. Sztuka realizowana jest jako przedstawienie w wykonaniu aktora Jerzego Łuszcza przez Instytut Darii Galant.