Fanów twórczości jest obecnie

środa, 18 marca 2015

"Forma przestrzenna. Znikanie"- rozmowa z Darią Galant o sztuce wizualnej pisarki

"Biały Budda"- kapliczka- technika asamblaż
Daria Galant

Red: Kapliczki różnych wyznań. Jest ich sporo w Twojej twórczości. Ale nie wszystkie jeszcze i już istnieją.
Daria: Towarzyszy im znikanie. Są obiektami nietrwałymi. Przeobrażają się i przechodzą metamorfozę. Niektóre składamy na zimę, na przykład te zewnętrzne, żeby nie nadszarpnął je mróz czy śnieg. Niektóre wyjeżdżają do odbiorców, wypożyczane są na formy scenograficzne, gdy wracają- przemieniam je w inny rodzaj wypowiedzi. Kapliczka "Biały Budda" w formie, jaka jest udokumentowana na zdjęciu powyżej, już nie istnieje. Przez cztery lata znajdowała się w bibliotece naszego Muzeum Literatury Fantastycznej k. Warszawy, teraz jej poszczególne elementy przeszły do innych form przestrzennych. Pojedynczo. Pojawiają się w innych konfiguracjach. Ta nietrwałość jest im przypisana. Chyba, że wcześniej znajdują nowego właściciela, wówczas odjeżdżają do nowego domu w obecnej formie. Wszystkie instalacje, te małe, te większe, składane są przy przewozach z galerii w Warszawie w różne strony. Trzeba wtedy zabezpieczać wszystkie składowe ich budowy. Jak to w tego rodzaju technikach łączonych.
Red: Czyli trzeba cieszyć oko tym, co się u Ciebie widzi tu i teraz, bo potem może tego już nie być? Łapać chwilę z Twoją wyobraźnią?
Daria: Być może, jeśli ktoś ma na to ochotę. Tworzę i konstruuję przestrzeń dokoła siebie pełną symboli dla mnie ważnych, nimi się otaczam. Związane są z moimi rozmyślaniami, postrzeganiem świata, podróżami itd. Ale nawet, jeśli znikają i przeobrażają się w coś innego, udokumentowane są w fotografii, ponieważ w przyszłości pojawi się pewnie album z wizerunkami tych obiektów i będą "żyć" bibliograficznie.
Red: Co Cię cieszy, gdy widzisz Twoje asamblaże u kogoś?
 Daria: Cieszy mnie, jak pogłębiają dalej przestrzeń i rozwijają kolejną warstwę wizualnego odbioru przestrzeni. Ostatnio widziałam mój obraz- kapliczkę, która jest na czerwonym, olejnym tle w pewnym mieszkaniu w Warszawie a w pomieszczeniu, gdzie się znajduje, pojawił się nowoczesny czerwony fotel i wszystko razem wygląda niezwykle twórczo i energetycznie. Właściciele mieszkania mówili, że obraz- kapliczka- jej kolory i forma spowodowała pojawienie się fotela. Powstała w ten sposób niezwykła forma przestrzenna, inscenizacyjna, ale jednocześnie praktyczna na co dzień i użytkowa. Sztuka, gdy istnieje pomiędzy godzinami dnia codziennego, jest podświadomie inspirująca dla człowieka i to jest chyba jej rola.
Red: Dziękuję za rozmowę.    

Brak komentarzy: