Fanów twórczości jest obecnie

środa, 26 stycznia 2011

Południca- poetycki fragment powieści

"- Odejdź stąd i żyj z Bogiem- cichy, szeleszczący szept byl tuż przy uchu Nadii. Ale nie byl to już glos Steni, lecz glos, który prowadzil Nadię ze schodów, otaczal w domu, otaczal w zimnej piwnicy, gdy zatrzasnęly się za nią drzwi.- Odejdź z mojego grobu. Odejdź ku życiu.

Ja, zaklęta w tych lasach i niebie
Zamknięta pod ziemią
Patrząca na ciebie
Uwięziona na polach
Jak zmora
Jak zjawa
Rusalka przeklęta
Moje serce w przydrożnych kapliczkach
schowane
A cialo na rozstajnych drogach
rozsiane
Jestem na wieku smutną czarownicą
Bezimiennych duchem
Poludnicą

Z mgly i ciemnosci wylonila się furmanka. jej klekot zagluszyl na chwilę ten bliski, przyjazny szept. Trzeszczące kola wozu rozmywaly barwę glosów, jakie nachodzily Nadię(...)"

Brak komentarzy: