Fanów twórczości jest obecnie

poniedziałek, 31 maja 2010

Świat nadprzyrodzony- artykul Anny Kowalczyk

Duchy i swiat dziwny. Straszny. Tam, gdzie bohater nie ma się jak ukryc nie tylko przed zlymi mocami, ale i przed samym sobą.
Pisarka Daria Galant poprzez swoje fabuly twierdzi, że sami sobie gotujemy ten los.
"Przychodzi do nas to, na co pracujemy. Los nie uwziąl się na nikogo. Los generuje to, co my generujemy"*- powiedziala w jednym z wywiadów.
Czytając jej powiesci - ulegam różnym stanom. Od zaciekawienia wydarzeniami, od których nie sposób się oderwać, po zastanowienie nad glębią i podtekstami wszystkich jej kreacji bohaterów. Tam jest psychologia i potęga wiedzy o otaczającym swiecie. Wydaje się, że ona wie o ludziach wiele. Odbija się to w tym, jak mówią i co robią a przede wszystkim, jak myslą- postacie z jej powiesci. Każda z nich jest bowiem inna. Każda ksiązka też jest inna, chociaż pisarka uparcie twierdzi, że pisze powiesci gotyckie i tych ramach się trzyma.
Gotycyzm tam jest, ale na skalę Byrona i Goethego. To wiedza. To przekaz. To zmuszenie czytenika do zaglądnięcia do wlasnej duszy i szczerej z nia rozmowy.
Zadnej z jej powiesci nie odlożylam na później. Nawet wierszy, chociaż poezji nie lubię. Wszystkie czytalam podczas jednej nocy.
A potem- z podkrążonymi oczami w pracy, nie moglam wydostac się z tego pieknego i przerażającego jednoczesnie swiata, w którym stoi Karczma Pulwy, posiadlosc Michala Demlera, pensjonat w Bieszczadach, gdzie zatrzymuje się Malgorzata, pogrążona w pustce i rozpaczy.

-----------------------------------------------------------------------------------
* Nocny wywiad Ewy Haine z Darią Galant- Powieć grozy, jako powiesc psychologiczna- Program Pierwszy Polskiego Radia. Marzec 2009.

piątek, 28 maja 2010

Michał Demler- miłość mojego życia. List od czytelnika

UFF. Jestem po lekturze "Poludnicy". Dostalam ją w prezencie na zakończenie studiów. To absolutny czad. Nie oderwalam się dopóki nie skończylam. Od razu przeszukalam internet w celach znalezienia autora. I napisalam do wydawnictwa.
Tak pieknie stworzona i opisana jest postać Michala Demlera, że normalnie zakochalam się w nim. I fizycznie i psychicznie. Jest taki niedostępny. Przystojny. Czy on naprawdę istnieje?
z wyrazami szacunku i milosci do ukochanego Nadii Zacharskiej
Ania F. z Radomia

Odpowiedź pisarki:
Tak...W Demlerze można się zakochać. Może gdzies istnieje. Ja osobicie go nie znam.
Pozdrawiam weekendowo
Daria Galant

Kim jest Emilia?- list od czytelnika

Droga Pani Dariu,
przeczytalam "Siostry Opposto". Przerazila mnie postać Emilii. Prawdę mówiąc inaczej ją na początku postrzegalam. To, że uwiodla Filipa, w którym kochala się jej siostra Odeta, jest dla mnie nie do przyjęcia. W jaki possób zawiodlam się na niej. Myslalam, że jest szlachetna, bo Odeta źle ją traktowala na początku.
Pozdrawiam z Bielska Bialej
Katarzyna

Odpowiedź pisarki:
Witam, Emilia jest przerażająca. Ale zanim do tego stanu doszla, zostala zraniona. Zraniona w milosci. Nie mogąc poradzić sobie z tym uczuciem, zdecydowala się na życie inne, niż normalnie. Na inny stan swiadomosci. Dlatego chyba nalezy postrzegać ją jako kogos odmiennego. A odmieńcy nie są pojmowani w kategoriach ludzkich, tj. przyczyny, skutku i wyboru.
przesylam usmiech
daria galant

czwartek, 27 maja 2010

Przemiany (fragment książki Darii Galant pt: "Kobieta o oczach rzeki"

Powiedzial w pewnym momencie, że nie ma z nią o czym rozmawiać. A ona rozplakala się i pobiegla w stronę olchowego zagajnika.
Olchy szumialy, jak zawsze. Dziwnie zlowrogo. Ale tym razem dla niej przyjemnie. Kiedy przychodzila tu z nim, bala się tych drzew. Kiedy przybiegla tu sama- poczula ulgę.
Olchy.
Slyszala opowiesć o kobiecie, która zamienila się w ten olchowy zagajnik. Zaraz po tym, jak porzucil ja kochanek. Czy dlatego ona teraz czula tu spokój?
Zaraz pojawilo się następne pytanie:
Czy zostala porzucona?
Powiedzial tylko, że nie chce z nią rozmawiać.
Czy oznacza to już koniec.
Rozplakala się.
Zerwal się wiatr a olchy zaczęly szumieć (...)

Ciąg dalszy opowiadania od przyszlego wtorku w tygodniku Wyszkowiak i na stronie "Felietony Darii Galant" (strona internetowa Domu KUltury "Hutnik"

poniedziałek, 24 maja 2010

"Opposto Sisters" by Daria Galant

The gotic novel. In side- the beautifull story about two sisters and one man. The world created by Daria Galant there is full of mistic and metafisics impressions. Full of great emotions and great love, as the most important think in people lives.
Anne Stonelight (University of Chicago)

sobota, 22 maja 2010

Rocznica śmierci żeglarza, poety i dziennikarza Leonida Teligii

21 Maja 1970 r.- odszedl wielki czlowiek, Leonid Teliga. Pierwszy Polak, który oplynąl dokola swiat na OPTY.
Dzi przypada rocznica jego smierci.

Uczcijmy Jego postać w swoich planach i zamierzeniach.

"To, co się zaczęlo, należy dokończyć"- powiedzial Teliga.

"Ponad lasami". Daria Galant

Ponad lasami wzbijam się jak ptak,
który odszedl w niebieskie przestrzenie
i powiedzial najbliższym

"Dajcie z siebie wszystkie dobro,
jakie macie.
Dajcie z siebie wszystkie slowa,
ktore
kamieniem przybite,
leżą na cmenatrzach spotkań"

Wzbijam się. Daleko.
W ciemne nocą niebo
I jasne dniem snienie

Wzbijam się
Ja- ptak
mglista poswiata zmierzchu



Ojcowizna, 21 maja 2010

środa, 12 maja 2010

Daria Galant. Poem "The colours"

To My Mother

The colours

I saw the light
between your eyes, between your lips
I saw
a white colour around your body
between the earh smilling to the sky

I thought about the colours of you
that are
The colours of the life
The colours of the end and the beginning

I saw the beauty of the last moment
I saw the way- full of the energes

They were gently

May, 8, 2010

The colours

czwartek, 6 maja 2010

List do Emilii O.

Droga Emilio. Przeczytalam Twoje losy w powiesci "Siostry Opposto". Bylam wzruszona. Też pelna podziękowania za to, co zrobilas z Filipem.
czytelniczka Aga