Fanów twórczości jest obecnie

czwartek, 26 listopada 2009

z tomu poezji Darii Galant "Lilith. Czarny Księżyc"

Pieśń nad Pieśniami

Wtedy dudniły tamtamy
i ten zwycięski rytm
triumfu
wił się po zamarzniętym stawie
Przekraczał granice i deptał
nastroszonym łabędziom po
białych piórach
W głuchej pustce mrocznych
przedpokoi parku
krążyły wieczory
zimowe
Elastyczne w swojej całości
A śmierć zamieniła się
w miłość
i łabędzie spojrzały
głębiami

"Lilith". Instytut Wydawniczy Świadectwo. Bydgoszcz 2007. s.50

środa, 25 listopada 2009

Zbliżenie

Zbliżenie pomiędzy człowiekiem a człowiekiem. Człowiekiem a zwierzęciem. Człowiekiem a przyrodą. Możliwe jest, jeśli istnieje podstawa.

Podstawa to całość emocji. Powinny być czyste. To główne założenie, które dopuszcza możliwość zbliżenia.
Nie zbliżenia, jak je pojmuje człowiek. Człowiek nie często ma podstawę. Nie często ją w sobie kształtuje. Wiele aspektów towarzyszy człowiekowi, kiedy pragnie zbliżenia. Aspektów praktycznych. Nie duchowych.

To przez umysł analityczny człowiek ma cele zbliżeń. Jasne, gdzieś w swojej podświadomości. Bardzo często w świadomości.

Zmieniać się należy. I zbliżać. Ale aby nasza bliskość drugiego nie bolała- budować trzeba swoją podstawę.

daria

wtorek, 24 listopada 2009

Spotkanie w konnym świecie

Wczoraj odbyło się spotkanie Darii z młodymi fascynatami jeździectwa. Zajęcia pt: "Hippika" prowadzone będą przez pisarkę i znawczynię koni - przez kolejne tygodnie.
Obecność na zajęciach młodzieźy była duża. Od przyszłego tygodnia zajęcia urozmaicone będą projekcjami filmów o koniach, realizowanych przez Darię.

nota: S. Rygiel

środa, 18 listopada 2009

Spotkanie scenariuszowe


(fot. Przemek Gajewski)
Pisarka DG spotkała się wczoraj z uczniami szkoły podstawowej w Brańszczyku w celu konsultacji scenariusza przedstawienia, które przygotowują uczniowie.
W poniedziałek, tj. 23 listopada 2009 r. odbędzie się pierwszy z wykładów Darii pt: "Hippika" dla fascynatów jeździectwa z okolic Wyszkowa.
Życzymy wszystkim naszym Czytelnikom miłego dnia.
redakcja ASF

poniedziałek, 16 listopada 2009

Radość życia

Listopadowa radośc życia. Właśnie, że jest. Chociaż listopad kojarzy się z niewesołymi stanami duszy. A przecież tu chodzi o refleksyjność. O pewną dozę zastanowienia się nad sobą. Nie ma co się z tym zmagać. Należy przyjąć to takie, jakie jest. Te emocje i doznania.

Dla mnie ten listopad jest wesoły. Wcześnie zapadające ciemności dają poczucie magii w świecie. Na ten właśnie listopad przypadło mi wiele spraw do załatwiania. Zatem nie mam czasu na zbytnią refleksję, chociaż jej potrzebuję zawsze. Ale wypełnia mi się czas zajęciami ważnymi. I projektami, których nie sposób odłożyć na potem. Bo potem są inne. Piszę, mam spotkania z czytelnikami, prowadzimy z moim mężem stajnię. Codzienna bieganina, przyjemna i twórcza, refleksyjne wieczory przy kominku.

Literatura i konie.
Niedługo zaczynam prowadzenie zajęć dla młodych adeptów sztuki jeździeckiej. Chcę wprowadzić ich w świat koni i tych wszystkich wrażeń z tym związanych. Wrażeń pozytywnych. Ale też wymagających od człowieka odpowiednich stanów własnych emocji. Bo konie zniszczą każdego, kto ma w stosunku do niech niecne intencje.

Przesyłam Wam wszystkim ciepły uśmiech w zamglony listopadowy poranek.

daria

piątek, 13 listopada 2009

Poznawanie przyszłości

Przyszłość to abstrakcja. To coś, co wynika wyłącznie z teraźniejszości. Nawet nie z przeszłości. Bo owa przeszłość wynikiem była ówczesnej teraźniejszości.
Aby poznać przyszłość, trzeba dobrze wniknąć w teraźniejszość. Odczytać ją odpowiednio. Wnikliwie. Rezolutnie.
Tylko przez ten pryzmat dokonywac późniejszych zmian. Bez analizy teraźniejszości wszystko staje się "gadaniem o niczym".
Zachęcam zatem do rozmowy o sobie. Tym co teraz. Co jest dobre a co złe. Wtedy przychodzi wiedza na tematy tego, co będzie.
Tej umiejętności życzę wszystkim tym, którzy udadzą się na andrzejkowe wróżby.

daria galant

sobota, 7 listopada 2009

Kobieta o oczach płynącej rzeki

Odeszedł więc do niej. To znaczy znalazł ją, bo szukał.
Dziewczyna, która zamieniła się w olchę, nie miała wątpliwości- nie była tą. Chociaż mówił, że jest dla niego ważna. Ale nie była tą. I czuła to, nawet, kiedy między nimi było dobrze.
Bo takie rzeczy odczuwa się ponad miarę. Odczuwa się fragmentami duszy. Elementami ciała. Odczuwa się, jakby ciało i serce miało znaleźć gdzieś inną przystań.
"A on był dla mnie wszystkim"- szumiała olcha.- "A on był dla mnie wszystkim"

Znalazł kobietę swoją. Od razu to poczuł. Nie miał wątpliwości i nie miał czasu, aby tracić go na przyglądanie się kobiecie. Chociaż rozum mówił: zobacz, dusza, która przemierzyła już setki istnień i kilometry rozmaitych dróg, wiedziała, że to ona.

Poczuł od początki, że ja kocha. Tak mocno i tak na zawsze. Szukał jej przez swoje życie, nawet o tym nie wiedziąc. Ale zawsze było mu tęskno. Nie wiedział do kogo. Nie wiedział za czym.
Gnało go.
Dokąd?
Gnało nieustannie. Niepokój i tęsknota. Wszystkie te jego uczucia zanikły od razu, kiedy dotknął dłoni tej kobiety.
Chciał zostać- tu, przy niej.
- Nie pozwól mi nigdy odejść - powiedział.- Bo jestem twoim mężczyzną. Należę do ciebie. Odczuwa to moje serce i ciało.
- Zostań zatem- odpowiedziała kobieta o oczach płynącej rzeki.

piątek, 6 listopada 2009

Co warto przeczytać, gdy wcześnie zapadają ciemności

"Dom na Wyrębach" Stefana Derdy. Polecam. Powieść współczesna. Trzyma w napięciu. Po przeczytaniu książki pozostaje stan zastanowienia nad losami bohaterów. I również z niepokojem patrzy się w okno o zmierzchu. Du kupienia najszybciej w internecie.

Poza tym Stefan Grabiński- klasyk naszej literatury grozy. Jego opowiadania do dostania w każdej bibliotece (powinny być). Jego opowiadania pisane są językiem trochę archaicznym, ale zaduma niebezpieczna po przeczytaniu zostaje.

dg

czwartek, 5 listopada 2009

Epika strachu

Dobrze ukształtować strach w powieściach- jest dużą umiejętnością. Porwać czytelnika w nieznany świat, to sztuka.
Co najlepiej przeczytać w polskich bibliotekach z dziedziny "bezpiecznego bania się" już za chwilę.

środa, 4 listopada 2009

Kobieta o oczach płynącej rzeki

Opowiadanie Darii Galant "Kobieta o oczach rzeki" można od dziś przeczytać w gazecie "Wyszkowiak", należącej do prasy regionalnej.
Zapraszamy.

Na naszym blogu pojawi się również niepublikowany fragment tego opowiadania.