Fanów twórczości jest obecnie

poniedziałek, 28 września 2009

koń ze snu


(fot.) Stajnia Ojcowizna.
Miss Boogie Pine- klacz rasy American Quarter Horse.
Ma siedem lat i znakomite papiery reiningowe. Jednym z jej przodków jest Hoolywood Jack 86, mistrz świata w reiningu, legendarny w USA ogier. Boogie jest matką pięknych źrebaków, których uroda podbija serca nowych właścicieli. Znakomicie sprawuje sie pod siodłem. Delikatny kłus, łagodny galop.
Dzisiejszej nocy miałam sen o tej klaczy. Chodziłam wraz z dziećmi na łące z Boogi. A potem Boogi woziła nas wszystkich po kolei na oklep (bez siodła) po ukwieconej jesiennej łące.
Konie pojawiają się w moich snach w pewnych określonych momentach mojego życia. Jeśli ma wydarzyć się coś złego, wtedy widzę je cierpiące i potrzebujące pomocy.
Kiedy konie w moich snach są szczęśliwe, zwiastuje to dobre momenty w moim życiu.
Lubię tę metaforykę.
Daria Galant

niedziela, 27 września 2009

małe dzieła- warsztaty malarskie

25 września 2009 r. w Wyszkowskim Ośrodku Kultury "Hutnik" odbyła się wystawa, podsumowująca warsztaty plastyczne dla dzieci, które odbyły się w okresie wakacji w Łucznicy.
Na wystawę przybyło wielu znamienitych gości, m.inn. Anna Dębska, wybitna, światowej sławy rzeźbiarka.
Dyrektor domu kultury Artur Laskowski przywitał zebranych gości. Przedstawione zostały prace małych twórców na pokazie audiowizualnym, następnie odbył się bankiet.

(snack)

Opowieśc o artyście

W tym tygodniu, w gazecie "Wyszkowiak", wychodzącym w powiecie Wyszków, przeczytać będzie można felieton Darii Galant o tajemniczych drogach artysty malarza Henryka Musiałowicza, który określany jest przez innych artystów, jako "prawdziwy twórca".
- To wspaniała postać - mówi pisarka.- Trzymająca się na uboczu od tzw. życia artystycznego. A jednoczesnie właśnie w nim i koło niego kłębią się największe energie twórcze.

Zapraszamy do lektury felietonu.

(snack)

sobota, 26 września 2009

25-lecie MONAR-u- dziś w Wyszkowie

W sobote, tj. 26 września obchodzodzone jest święto 25-lecia istnienia MONAR-u. W Wyszkowie odbęda się imprezy, towarzyszące obchodom. Zobaczymy też pokazy konne. Wyszkowski MONAR jest instytucją, gdzie główny nacisk kładzie się na hipoterapię.
Zapraszamy do Wyszkowa na konną imprezę.

(god)

czwartek, 24 września 2009

wnętrze twórcy- rozmowa z pisarką

Rozmawia Zosia Kosmala:

Zosia Kosmala: Kim jest twórca?
Daria Galant: Kimś bardzo wrażliwym. W pewnym sensie eterycznym.
ZK: Ale znam takich, co twardo stąpają po ziemi...Niektórzy są nawet wulgarni.
DG: To zachowanie. Wnętrze człowieka tworzącego natomiast, postrzega świat inaczej od ziemskich wojowników. I nie ma znaczenia materia, w której twórca tworzy. Czy jest on profesjonalistą (tj. zarabia na życie swoją twórczością), czy amatorem (robi to jako hobby).
ZK: Kiedy twórca jest profesjonalistą? Kiedy jest w telewizji, są z nim wywiady itd?
DG: Twórca jest tylko wtedy, kiedy ma swoich odbiorców. Odbiorców swojej wrażliwości. Jeśli ktoś za nim idzie, słucha, czyta czy ogląda, to znaczy, że jego sztuka przemawia. Ma zatem swój cel. Cel w sztuce jest najważniejszy. Bezcelowość - jak w życiu- to dryfowanie bezwiedne.
ZK: U ciebie jak jest z celem?
DG: Cel pisanie samo w sobie, był od zawsze. Odkąd sięgam pamięcią. Odkąd sięgam pamięcią miałam czytelników i odbiorców, nawet jako dziecko. To mnie cieszyło. Działo się to wszystko automatycznie. Dzięki temu moje powieści, wiersze i opowiadania żyły. Nigdy nie siedziały w szufladach.
ZK: Lubisz samotność?
DG: Bardzo. Włoska pisarka Oriana Fallaci powiedziała, że samotność pisarza jest przepełniona wyobraźnią. Pełno w niej ludzi, słów, wydarzeń. Kiedy jestem sama nigdy nie czuję się sama. Kiedy pisze, to jestem z moimi bohaterami, ich emocjami, ich światem. Bardzo mnie to pochłania i fascynuje. Natomiast kiedy nie piszę, jestem ze sobą, ze swoim wnętrzem, ze swoją duchowością. Jestem ze swoimi dziećmi, co uwielbiam. Ze swoimi końmi. Wśród swoich książek i swojej przestrzeni.
ZK: Potrzebujesz swojej przestrzeni?
DG: O tak. Bardzo. Jestem średnio towarzyska. Lubię przebywać tylko z bliskimi mi osobami. Marnują moją energię pobierzne kontakty lub ludzie, którzy nic nie wnoszę do życia innych ani swojego. Takie kontakty są dla mnie monotonne. Męczę się, więc ich nie wzniecam. Uwiebiam natomiast ludzi o, tak to nazwę, słońcu w środku. Oni wcale nie są na pierwszy rzut oka radośni i entuzjastyczni. Mogą być nawet małomówni. Ale mają w sobie to coś. Te prawdę, która daje mi tyle spokoju i siły, kiedy ją odnajduję w drugim człowieku.
ZK: A samotność z mężczyzną?
DG: Ukochanym i najbliższym- piękna. Kiedy jest zrozumienie, miłość i wspieranie. Bo ukochany mężczyzna też przecież ma słońce w swoim wnętrzu.
ZK: Dziękuję za rozmowę

wtorek, 22 września 2009

klacz przewodniczka

(fot) P. Gajewski.
Na zdjęciu Catriona Ace (klacz przewodniczka) i Wacek Romański.

Klacz przewodniczka to koń specyficzny. W hodowli występuje niezwykle rzadko. Jej mentalnośc powoduje, że kieruje całym stadem. Również ogierami a szczególnie ogierem alfa. Zarządza również rozrodami w stadzie, czyli która klacz z którym ogierem ma począć źrebaka.
Osobowość klaczy przewodniczki jest silna. Silniejsza nawet od ogiera alfa. Klacz ta bowiem troszczy się o całe stado. Naucza zachowań inne konie. Wyklucza ze stada lub do niego przyjmuje. To ogromnie ciekawa osobowość, lecz wymaga też odpowiedniego traktowania. Bez szacunku dla jej przewodniczej natury a jednocześnie wytworzenia w niej respektu dla siebie (czyli jej opiekuna), trudno znaleźć z nią współny język. Jeśli natomiast mamy z nią połączenie- jest wspaniałym przyjacielem, opiekunką i nauczycielką psychologii koni.

Daria Galant

czwartek, 17 września 2009

gdzie kupić powieści Darii Galant?

Powieści "Bóg ukrył się w górach", "Siostry Opposto", "Południca" oraz zbiór wierszy "Lilith" najprościej nabyć bezpośrednio w wydawnictwie ARTE CINEMA FILMS. Namiary znajdują się na stronie internetowej

www.dariagalant.eu

Zapraszamy.

Redakcja ASF