Fanów twórczości jest obecnie

niedziela, 14 czerwca 2009

Wartości i indywidulaności

Mija czas wolny dla większości z nas. Do Ojcowizny przyjechali w tych dniach niezwykli ludzie. Inni. Mądrzy. Zdystansowani. O własnych filozofiach życia.
Siedzieliśmy do późna i słuchaliśmy siebie wzajemnie: opowieści o życiu, gry na gitarze i pięknej gry Andrzeja- mistrza podkuwania koni a zarazem swoistego zaklinacza koni- na harmonijkach.
Niezwykły czas.
Spokojny.
Andrzej- człowiek, który nie ma sobie równych w Polsce i nie tylko w podkuwaniu koni i leczeniu ich kopyt, podkuwał konie arabskie w ich rodzimych stronach. Szejkowie i szefowie najbardziej ekskluzywnych stajni Arabów ustawiali się w kolejce, aby on diagnozował ich konie.
Andrzej jest wyciszony i mądry. Do koni nie używa siły ani silniejszego głosu.
- Konie wiedzą, jakimi jesteśmy ludźmi. Przed nimi nic się nie ukryje- mówił.
Obok niego Tomasz, który wraz ze swoją żoną Sandrą, postanowili dawno temu przeprowadzić się w głuszę Borów Tucholskich z Gdyni. Lekkość myśli, ale też odpowiedzialność za te myśli.
- Nie spieszę się, bo nie ma dokąd- mówił z kolei Tomek.- Życie należy odbierać powoli.

Andrzej uczył Tomka i naszego Wacka trudnej sztuki diagnozowania kopyt. Wacek kopyta naszym koniom robi tak ładnie, że nie można się napatrzeć na ich profile. Potem ich ruch jest taki lekki pod siodłem.
Wszystko jest sztuką. Życie. Słowa. Myśli.

Brak komentarzy: