Fanów twórczości jest obecnie

poniedziałek, 27 kwietnia 2009

Stacja - opowiadanie cz. 1-

Zawsze interesował się starymi dworcami, parowozami, szynami, podkładami kolejowymi. Uwielbiał zapach karbonu, którym przesiąknięte były szyny i semafory a który brał się z czeluści dębiny, stanowiącej piwnice rozległych torów.
Ciągnęło go do starych wagonów. Jako dziecko często w nich przesiadywał, marzył, aby kiedyś w takim zamieszkać. Ale życie dokoła pchało go ciągle w kierunkach konformizmu. Ponieważ należy. Bo tak trzeba. Inaczej będziesz nikim
Nikim
Nikim

Brzmiały mu w uszach głośne słowa matki- nauczycielki. Widniał w wyobraźni a raczej pamięci- obraz twarzy ojca- niewykształconego, biedującego. Groźnego w swojej tępej wizji świata.
- Jesteś biedny, bo tak o sobie myślisz- zawołał kiedyś, kiedy ojciec sprzeciwiał się wyborowi kierunku studiów, na jakie chciał składać papiery- filozofię.
Ojciec uderzył go w twarz i kazał się wyprowadzić.
- Teraz zamieszkam w wagonie- myślał z radością, wychodząc z rodzinnego domu jedynie z plecakiem i zapasową kurtką na zimniejsze dni. - I pójdę na filozofię.
cdn.

Brak komentarzy: