Fanów twórczości jest obecnie

czwartek, 9 kwietnia 2009

Spacer nad Bugiem

Spacerowałam dziś nad Bugiem. Było spokojnie i cicho. Ciągle dzwonił mi telefon komórkowy, jakby prowadził dialog z tą ciszą. W nurt rzeki dostał sie duży konar drzewa. Kiedy płynął, dopiero można zaobserwować, jak szybko płynie rzeka. Poeci i pisarze porówywali zawsze rzekę do czasu i czas do rzeki. Nurt wody oznaczał przemijanie.

Ale przemijanie nie powinno źle się kojarzyć. A przecież tak jest postrzegane. Z końcem. Mijają również złe chwile. Złe myśli. Smutek. Wszystko przemija. Pamiętam, kiedy byłam ogólniaku, koleżanka napisała mi na końcu zeszytu słowa Goethego: "Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem. Jesteś a więc musisz minąć. Miniesz a więc to jest piękne(...).

Te słowa powróciły do mnie właśnie na spacerze, kiedy patrzyłam na Bug. Znalazłam na powrót ich mądrość i prawdziwość.

Brak komentarzy: