Fanów twórczości jest obecnie

wtorek, 17 marca 2009

"Lasówka"- opowiadanie cz.1

Spacerowaliśmy po Górach Sowich bardzo często. Od częstego przypadku do przypadku. Ja i mój dobry kumpel S. Wyruszaliśmy zawsze wtedy, gdy w naszych życiach działo się coś niedobrego. Albo dobrego, z czym nie mogliśmy sobie dać rady. Ani on, ani ja.

S.- nie łączyło nas nic, oprócz ciepłego koleżeństwa i chyba czegoś na wzór niemej przyjaźni. Każde z nas było tylko dla siebie w swoim świecie. Z sobą razem nie funkcjonowaliśmy.

Zdarzały się nam właśnie takie wędrówki wspólne, w nagromadzeniu absurdów rzeczywistości.
Nie wiedziałam tak naprawdę o S. nic. Miał chyba jakąś dziewczynę, o której wcale nie mówił.

Ja miałam też swoje życie, o którym też nie chciałam mówić.
Nie było potrzeby komunikacji doczesnej.

S. był kumplem. Do gór.
Nie wiem nawet, jak wyglądał. Jeden pewnik - był wysoki. Chyba ciemne włosy. Chyba..., bo w słońcu, lub kiedy szedł pod słońce, włosy były jasne.

Zapach świeżej wiosny w górach. Liście z zimy, obumarłe, rozpadały się pod każdym stąpnięciem buta. Jak mumie.

- Leśne mumie - powiedział raz o tym zjawisku S.
A potem o liściach z zimy już nie mówił.

- Boisz się tych gór? - zapytała wtedy ja.

Nie odpowiedział. Często tak robił, chociaż nie często zadawałam pytania...

cdn

Brak komentarzy: